Podatek belki

Co to jest podatek belki?

W 2002 roku oficjalnie w życie wszedł podatek Belki. Został on wprowadzony przez rząd SLD-UP, a jego pomysłodawcą był ówczesny minister finansów – Marek Belka. Jest to jedna z bardziej kontrowersyjnych danin, wprowadzonych przez rząd i mimo, że funkcjonuje już ona 19 lat to nadal wielu Polaków nie wie na czym polega.

Co to jest podatek Belki? Podatek Belki to nic innego, jak podatek od zysków kapitałowych. Oznacza to, że musimy odprowadzić pewną sumę pieniędzy, na przykład z lokaty, właśnie na rzecz tego podatku. Każdy kto trzyma swoje oszczędności na lokatach, kontach oszczędnościowych lub inwestuje z zyskiem na giełdzie jest do tego zobligowany.

Pierwotnie podatek ten wynosił 20%, a obejmował jedynie depozyty i wcześniej wspomniane lokaty bankowe. Jednak już w 2004 roku zaszły zmiany, które możemy obserwować do dzisiaj. Danina została obniżona do 19%, a do rzeczy opodatkowanych doszły także dochody kapitałowe pochodzące z papierów wartościowych.

Podatek Belki – przykład

Wyobraźmy sobie, że wpłacamy na 3 miesięczną lokatę 10 000 złoty, która oprocentowana jest na 3% w skali roku. Po jej zakończeniu, zysk brutto wyniesie 75 złoty. Podatek Belki nie zostanie naliczony od wpłaconych 10 tysięcy, a od zysku brutto, czyli od 75 złoty i wyniesie on 14,25 złoty. Wynika stąd, że kwota jaką otrzymamy z naszej lokaty będzie równa 60,75 złoty.

Podatek Belki – przedmiot opodatkowania

Zapłacenie podatku Belki będzie obowiązkowe w przypadku wypracowania zysku na:

  • Lokatach w banku,
  • Depozytach bankowych,
  • Dywidendach,
  • Funduszach kapitałowych,
  • Papierach wartościowych.

Warto wiedzieć – podatek Belki zapłacą również osoby, które oszczędzają na emeryturę w ramach Indywidualnego Konta Emerytalnego czyli IKE, jeśli zgromadzone środki, zostaną wypłacone przed terminem zwolnienia z daniny.

Co to jest podatek belki

Sposób opodatkowania – czyli jak zapłacić podatek Belki?

Na wstępnie warto zaznaczyć tu jedną bardzo ważną rzecz – podatek ten zapłacimy jedynie od zysków kapitałowych, czyli od tego co udało nam się zarobić od danej inwestycji.

Najmniej problemów z opłaceniem daniny mają osoby, które inwestują swoje środki w formie depozytów lub lokat bankowych, ponieważ w takich sytuacjach płatnikiem podatku jest bank, a nie my. Oznacza to, że to instytucja bankowa wypełnia deklarację i rozlicza się, nie angażując w to klienta. Osoba, która oszczędza i wypłaca zgromadzone środki, dostaje kwotę już pomniejszoną o daninę. Tutaj dodatkowe zeznanie podatkowe nie jest konieczne.

Żadnymi formalnościami nie muszą się martwić także osoby oszczędzające na IKE. Jeśli wycofamy się z takiej formy odkładania pieniędzy, na nasze konto trafi kwota netto, która została pozbawiona podatku.

Co jednak w przypadku zysku na sprzedaży papierów wartościowych? Tu konieczne jest samodzielne odprowadzenie 19% podatku od wypracowanego zysku oraz załatwienie wszystkich formalności – złożenie w Urzędzie Skarbowym odrębnego zeznania podatkowego. Możemy tu również zawrzeć starty, które zmniejszą podatek od zysków.

Jak rozliczyć podatek Belki od zysków na giełdzie?

Zanim dowiemy się jak to zrobić, warto wiedzieć jeszcze jedną rzecz. Podatek Belki, to podatek liniowy. Oznacza to, że nie występują tu żadne progi ani ulgi, zawsze wynosi on 19%.

Każda osoba, która w danym roku podatkowym dokonała przynajmniej jednej transakcji giełdowej, musi to wykazać w deklaracji podatkowej, na formularzu PIT-38. Taki formularz należy złożyć do 30 kwietnia. Aby móc poprawnie go wypełnić, niezbędny będzie PIT-8C, który wystawia dany dom maklerski.

Ważne! – PIT-38 wypełniamy także wtedy, gdy nic nie zarobiliśmy, czyli ponieśliśmy stratę na giełdzie. W tym przypadku jednak podatek nie będzie odprowadzony.

Podatek Belki – czy można go uniknąć?

Mimo, że banki nie oferują już istnie szalonych ofert lokat „antybelkowych”, a swoich oszczędności nie możemy również wpłacić na polisę ubezpieczeniową, to nadal istnieją dwa legalne sposoby na ominięcie tej daniny.

  1. IKE, o którym już wspominaliśmy w tym artykule. Ważną kwestią jest tu jednak to, że aby uniknąć podatku, nie możemy wypłacić środków szybciej niż jest to przewidziane. Tak samo działa druga metoda o nazwie IKZE.
  2. Tak na dobrą sprawę trzecia już metoda, nie jest zbyt wygodna, szczególnie dla początkujących inwestorów. Jest to fundusz parasolowy – TFI. Polega to na stałym przenoszeniu środków między funduszami, dzięki czemu nie zachodzi obowiązek podatkowy – przynajmniej do czasu nie wycofania pieniędzy.

Na koniec odpowiedzmy sobie na pytanie, dlaczego podatek Belki jest tak kontrowersyjny. Podatek od zysków kapitałowych to wciąż bardzo gorący, polityczny temat. Na niemalże każdych wyborach, wyborcy obiecują jego zniesienie, co jednak nigdy nie dochodzi do skutku. Dlaczego? Odpowiedź jest banalnie prosta. Podatek Belki przynosi budżetowi Państwa ogromne dochody.